Ontologie Quine'a współcześnie: Michał Heller i Stephen Hawking

Please download to get full document.

View again

of 11
All materials on our website are shared by users. If you have any questions about copyright issues, please report us to resolve them. We are always happy to assist you.
Information Report
Category:

Business & Finance

Published:

Views: 11 | Pages: 11

Extension: PDF | Download: 0

Share
Description
Ontologie Quine'a współcześnie: Michał Heller i Stephen Hawking
Tags
Transcript
  1 Mateusz Hohol Wydział Filozoficzny UPJPII   Ontologie Quine’a współcześnie: Michał Heller i Stephen Hawking Kraków 2010    2WPROWADZENIE Problem zobowiązań ontologicznych współczesnych teorii naukowych –    zarówno fizycznych,  jak i matematycznych  –    nie został definitywnie rozwiązany, o czym świadczy choćby toczącasię ciągle pomiędzy realistami i antyrealistami dyskusja, w której biorą obecnie udział uczeni tacy jak Roger Penrose, deklarujący się jako platon ik oraz Stephen Hawking, który samnazywa siebie instrumentalistą i pozytywistą 1 . Przykład obydwu uczonych jest o tyle ciekawy,że dość jasno przedstawia, w jaki sposób filozofia wpływa   w „kontekście odkrycia”   na kształtteorii naukowych. Wpływ rozstrzygnięć ontologicznych   na praktykę naukową widoczny jest  być może jeszcze bardziej w XX wiecznej dyskusji nad podstawami matematyki. Poglądy wkwestii istnienia obiektów matematycznych w dużej mierze determinują bowiem „kontekstuzasadnienia”, tj . dozwolone metody dowodzenia. Brak ostatecznych rozstrzygnięć w kwestiimatematycznej odsłony sporu o uniwersalia, a także heurystyczna płodność praktyczniewszystkich pojawiających się w nim stanowisk, świadczyć mogą o tym, że w istocie żadne ze stanowisk nie jest u  przywilejowane. Ponadto okazać może się, że   wiązanie aprioryczniewybranych poglądów ontologicznych z teoriami naukowymi może być wręcz   szkodliwe, gdyżwypacza treść samych teorii.   Problemem jest również możliwość postulowania   niezapośredniczonego   teorią naukową dostęp u do tego, co określamy mianem  świata . Z  pomocą wobec powyższych problemów może przyjść aplikacja ontologii Willarda VanOrmana Quine’a do teorii fizycznych. Próby takiej aplikacji podejmowane są współcześniem.in. przez Michała Hellera oraz –  co wobec instrumentalistycznych deklaracji samego autora może wydać się dziwne –     przez Stephena Hawkinga. W związku z tym pojawia się pytanieczy praca w duchu „neutralności ontologicznej” nie jest powszechną praktyką większościfizyków 2 ?TRADYCYJNE ONTOLOGIE A TEORIE FIZYCZNE I MATEMATYCZNE  Niemalże od zawsze filozofowie łączyli z teoriami intuicyjne obrazy świata lub sformułowane precyzyjne ontologie. W niniejszej części   opracowania przybliżyć warto kilka takich ontologii oraz ich wpływ   na rozumienie świata z jednej strony, zaś z drugiej wpływ ontologii na treść 1 Zob. np. Grygiel W.P., Czy Hawking i Penrose spierają się o to samo, co Einstein z Bohrem? , „AnalectaCracoviensia” 2009, nr XLI, ss. 37-52. 2    Niniejsze opracowanie powstało z inspiracji dyskusjami, jakie prowadzone były w r. akad. 2009/2010, w ramach prac Zespołu Filozofii i Historii Fizyki Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych, w którychmiałem przyjemność uczestniczyć –  M.H.  3teorii naukowych 3 . Patrząc z perspektywy historycznej najwcześniejszymi ontologiamiwiązanymi z teoriami naukowymi były różnego rodzaju ontologie substancjalne . Argumentem za prawomocnością arys totelesowsko- tomistycznego podejścia do ontologii  jest  po pierwsze zdrowy rozsądek, po drugie zaś   struktura naszego języka . Samo pojęcie substancji    podlegało na przestrzeni wieków zmianom związanym m.in. z ewolucją pojęcia materii i zastępowania go przez pojęcie masy 4 . Kolejna grupa ontologii związana jest z pojęciem  procesu . Choć korzeni podejścia procesualnego doszukać można się już u Heraklita oraz Plotyna, w nauce powróciło ono wraz z recepcją teorii ewolucji oraz powstaniem te rmodynamiki nieliniowej i teorii chaosu. Ilya Prigogine twierdzi wręcz, że nauka poczyniła wielki zwrot przechodząc od badania „bytu” do badań nad „stawaniem się” 5 . Odtąd Wszechświat nie  jest utożsamiany już z mechanizmem,który można poddawać analizie, al e kojarzony jest raczej z dynamicznym organizmem. Nie sposób zapomnieć również o XX wiecznych metafizykach procesu Whiteheada czy Bergsona.Niejako „drugą stroną medalu” filozofii procesu jest ontologia  zdarzenia (ewentyzm). Przyjmując globalny punkt widz enia spotykamy się   z procesem, jednak jeśli umieścimyobserwatora wewnątrz procesu, będzie miał on do czynienia ze  zdarzeniami . Pojęcie  zdarzenia   związane jest z geometrycznym ujęciem teorii względności. Jest to punkt w 4- wymiarowej rozmaitości, w której 1 z wymiarów interpretowany jest jako czasowy , a 3  pozostałe jako przestrzenne. Zbiór wszystkich zdarzeń określany jest jako czasoprzestrzeń 6 . Sama Einsteinowska teoria względności, w kontekście której powstał ewentyzm jestniezwykle ciekawa, gdyż zgodne są   z nią co najmniej dwie ontologie czasu . Inną odsłoną problemu związku ontologii z teoriami naukowymi jest XX wieczna debata nadpodstawami matematyki, która   de facto stanowi kontynuację sporu o uniwersalia 7 . Dla niniejszej dyskusji ważne są kryteria istnienia obiektów matematycznych   u platoników iintuicjonistów, a także metody dowodzenia, jakie  przyjmowali dyskutanci w powyższymsporze. Wydaje się, że najbardziej „tolerancyjnym” kryterium istnienia dy sponują platonicy matematyczni. Jest nim niesprzeczność . Według   intuicjonistów prócz niesprzeczności, 3   Ograniczam się tu jedynie do ontologii wymienionych przez M. Hellera w: Ontologiczne zaangażowaniawspółczesne  j fizyki , [w:]  Filozofia i Wszechświat  , Kraków: Universitas 2006, ss. 137-156. 4   Zob. tamże, s. 139n.   5 Zob. Prigogine I., Stengers I.,  Z chaosu ku porządkowi , przeł. Lipszyc K., Warszawa: PIW 1990. 6 Zob. Heller M., Ontologiczne zaangażowania współczesnej fizyki …, dz. cyt., s. 142n.   7 Zob. np. Murawski R.,  Filozofia matematyki. Zarys dziejów , Warszawa: PWN 2001, ss. 79-137.  4 wykazać należy jak dany obiekt  jest konstruowany . Rzutuje to na przyjmowane metodydowodzenia. W szczególności , matematyka intuicjonistyczna nie uznaje dowodów niekonstruktywnych, a co za tym idzie jest od niej uboższa   niż platońska . Fakt, żematematyczny spór o uniwersalia nie zakończył się zdecydowaną wygraną żadnej opcji, a w praktyce większość matematyków w kwestii podstaw przyjmuje konwencjonalnie aksjomatykę   ZFC lub któryś z systemów alternatywnych , po kazuje, że apriorycznerozstrzygnięcia w kwestii ontologii, choć wpływają na    praktykę naukową, w istocie nie są ostateczne . Odpowiedzią na jałowość tradycyjnie rozumianego pytania filozoficznego oistnienie była ontologia zaproponowana przez Quine’a.  QUINE I ONTOLOGIA Podstawę dla  poglądów ontologicznych Quine’a stanowi jego naturalistyczna „metafilozofia”,zgodnie z którą nie jest możliwe wytycznie ścisłej linii demarkacyjnej pomiędzy filozofią, anaukami szczegółowymi. Filozofia różni się od nich jedyni e stopniem ogólności. Zdaniem Quine’a, badania nad tym, co nazywamy  światem    powinny być prowadzone „w nauce, a niew jakiejś uprzedniej wobec niej filozofii pierwszej” 8 . W eseju  Dwa dogmaty empiryzmu  Quine  poddał krytyce charakterystyczne m.in. dla empirys tów logicznych przeświadczenie o istnieniu fundamentalnej różnicy    pomiędzy zdaniami analitycznymi i syntetycznymi oraz twierdzenie, zgodnie z którym każde sensowne zdanie zredukować można do pojęć   odnoszących się bezpośrednio do doświadczenia 9 . Przedstawił również wizję nauki podobnej do  pola sił, którego warunkami brzegowymi jest doświadczenie 10 .   Hipotezy znajdujące się bliżej brzegów narażone są bardziej na   obalenie w wyniku eksperymentów, niż hipotezy  bliższe centrum, np. należące do logiki. Ja k zaznacza jednak Adam Grobler, rozmieszczenie hipotez bliżej brzegów lub centrum ma charakter decyzji metodologicznej 11 . Z podobnądecyzją wiąże się również postulowanie istnienia obiektów teoretycznych. Jest to  usprawiedliwione , jeśli dane obiekty teoretyczne pomagają formułować prawa naukowe zgodne z poczynionymi obserwacjami i pozwalające generować predykcje. Status wszystkichobiektów postulowanych przez teorie naukowe jest zdaniem Quine’a  jednakowy, tj.  postulowanie obiektów mikroskopowych jest równie uprawnione jak postulowanie 8 Cyt. za: Wójtowicz K., Spór o istnienie w matematyce , Warszawa: Semper 2003, s. 22. 9 Quine W.v.O.,  Dwa dogmaty empiryzmu , [w:]  Z punktu widzenia logiki , przeł. Stanosz B., Warszawa 2000. 10   Tamże, s. 71 -72. 11 Zob. Grobler A.,  Metodologia nauk  , Kraków: Aureus -Znak 2008, s. 77n.  5postrzegalnych zmysłowo   ciał fizycznych 12 . Mając na uwadze zanegowanie podziału zdań nasyntetyczne i analityczne Quine twierdzi, że nie  jest możliwy częściowy realizm w kwestiistatusu poznawczego teorii. W tym miejscu w grę wchodzi tzw. argument o niezbędnościmatematyki Quine’a -Putnama. Początek bierze on od  faktu , że aparat matematyczny jestnieodłączną częścią każdej teorii naukowej. Jeśli jest się realistą naukowym w kwestiiistnienia obiektów postulowanych przez pewną teori ę , trzeba przyjąć również realizm wkwestii istnienia obiektów matematycznych, które    ją tworzą 13 . Nie możliwe jest realistyczneinterpretowanie obiektów, którym nadaje się sens fizyczny przy równoczesnym antyrealistycznym  podejściu do aparatu matematycznego. Jeśli chodzi zaś o konsekwencjemetafilozoficznych poglądów Quine’ a wspomnieć należy, że skoro nie jest możliwewytyczenie linii demarkacyjnej pomiędzy filozofią a naukami szczegółowymi, to pytanie o istnienie jest uzasadnione z arówno    po stronie filozofów, jak i naukowców.Przejść należy obecnie do poglądów Quine’a w kwestii zobowiązań ontologicznych teorii naukowych. P roponuje on zamienić pytanie   „co istnieje?” na: „co należy uznać za istniejące, jeśli daną teorię (język) uważa się za prawdziwą”. Zdaniem Quine’a istnienie możnazdefiniować ściśle przy pomocy kryteriów logicznych: „Być , to znaczy być wartościązmiennej” 14 [kwantyfikowanej]. J eśli dany obiekt postulowany przez pewną teorięreprezentowany jest przez zmienną związaną kwantyfikatorem, to przyjąć należy jego istnienie na gruncie tej teorii. Pytanie o istnienie sprowadzane jest z gruntu substancjalnego na grunt językowy –    stąd mowa o ontologiach zrelatywizowanych do języka. Każda teoria naukowa  posiada według   Quine’a   zobowiązania ontologiczne. Zadaniem ontologa (w sensieQuine’owskim) jest identyfikacja tych zobowiązań.   Konsekwencją wyże  j przedstawionej teorii jest brak rozróżnienia na różne sposoby istnienia . Obiekty mogą różnić się jedynie właściwościami . Quine’owsk  ie ontologie porzucają wprawdzie pytanie o istnienie wewzniosłej filozoficznej formie , na rzecz  pytania o to, co uznajemy za istniejące na gruncie pewnej teorii, jednak ich zaletą jest możliwość stworzenia realnego pola dyskusji między poplecznikami różnych konkurencyjnych teorii. Mówiąc kolokwialnie: ontologie Quine’a pomagają „dogadać się” się filozofom i naukowcom o różnych poglądach.   12 Zob. Quine W.v.O.,  Dwa dogmaty empiryzmu …, dz. cyt., ss. 74-75. 13 Zob. np. Murawski R., Filozofia matematyki , dz. cyt., ss. 138n. 14 Quine W.v.O., O tym co istnieje , [w:]  Z punktu widzenia logiki , przeł. Stanosz B., Warszawa: Aletheia 2000, s. 44.
We Need Your Support
Thank you for visiting our website and your interest in our free products and services. We are nonprofit website to share and download documents. To the running of this website, we need your help to support us.

Thanks to everyone for your continued support.

No, Thanks
SAVE OUR EARTH

We need your sign to support Project to invent "SMART AND CONTROLLABLE REFLECTIVE BALLOONS" to cover the Sun and Save Our Earth.

More details...

Sign Now!

We are very appreciated for your Prompt Action!

x